Menu
Lokalizacja: Strona główna >> Brama Smoleńska
Brama Smoleńska
Rozciąga się ona w dziale wodnym między górną Dźwiną a Dnieprem, jest szlakiem historycznym pochodów polskich (Batory, Żółkiewski) a także Napoleona i Hitlera na wschód a także w przeciwnym kierunku – marszów Suworowa w XVIII., armii carskiej w 1812-13 w pościgu za Napoleonem, i wojsk Paskiewicza w 1831, oraz bolszewickich w 1920 r. i Armii Czerwonej w l. 1943-44.
Znaczenie tej bramy, porównywanej niejednokrotnie do bramy strasburskiej we Francji, polega na tym, że między bagnistymi dolinami obydwu rzek i dopływów ich ciągną się nieco wyższe, suche wyniosłości, jakby grobla, ułatwiająca przejście z dorzecza Wołgi do krajów litewsko-ruskich. Jest to główna brama wypadowa Moskwy ku zachodowi. Zasłania Polskę od bramy smoleńskiej zabagniona dolina posiadającej mało brodów Berezyny, trudna do przebycia. Dlatego też ta bariera rzeczna uchodzić może za właściwą obronną granicę geograficznego obszaru polskiego na północnym wschodzie, chociaż rzeki zwyczajnie nie wyznaczają krajom granic naturalnych, natomiast błota i bagna nadają się lepiej jako granice obronne.
Z podobnych przyczyn jako przedłużenie Berezyny można by uważać bagnistą dolinę środkowej i dolnej Dźwiny za przyrodzoną granicę ziem polskich. Dorzecze tej rzeki, ubogie w dopływy z prawej strony, którą odwadniają ku północy dopływy jezior rosyjskich, jest najwidoczniej otwarte ku Polsce swoimi dopływami lewobocznymi wraz z pobliską siecią rzek kurlandzkich. (Granice historyczne Polski przekroczyły Dźwinę).
Linii samego Dniepru nie można uznać za naturalną granicę geograficzną, ponieważ rzeka ta, tworząc arterię, która wiąże płytę rosyjską z płytą czarnomorską, wytwarzała zawsze konieczność dziejową łączenia pod jednym panowaniem większych obszarów po obydwu stronach swej linji wodnej, do której promienisto zbiegają się powyżej Kijowa pęki dopływów z zachodu i ze wschodu.
Granice państw rzadko kiedy ustalają się na samych rzekach. Rzeki raczej łączą ze sobą sąsiednie obszary, niż oddzielają je od siebie. Naturalnym więc jest dążenie do ustalenia granic politycznych raczej na działach wodnych, niż na rzece samej. Dlatego też Polska w czasie największego zasięgu swych granic doszła aż do działu wodnego Dniepru od Wołgi i od Donu, aby zapanować nad całym obszarem zlewiska dnieprowego. Niemożliwym było ustalenie linii samego Dniepru jako granicy państwowej. Dniepr tworzył wprawdzie na znacznej przestrzeni (od ujścia Soży aż do Taśminy z wyjątkiem prawobrzeżnego klina z Kijowem) granicę Polski przez lat przeszło sto (1667—1793), ten stan rzeczy brał się jednak ze słabości politycznej Polski.
Reklama
| materac lateksowy | pozycjonowanie poznań | najlepszy serwer |